Sekcja trębaczy
Fanfary z płomieniami dla trębaczy Szwadronu ufundowała firma BUMAR sp. z o.o. - dziękujemy!! strona www firmy>>>
 

 
 
 

 

 

KONKURS SYGNALISTÓW - SPYCHOWO 2009
 

V.Mazurski Konkurs Sygnalistów Myśliwskich im. Tomka Napiórkowskiego-Spychowo 2009


15. sierpnia w dzień Wojska Polskiego, kiedy to nasi koledzy walczyli o jak najlepsze miejsce na Mistrzostwach Polski w Ossowie, pluton trębaczy naszego Szwadronu również nie próżnował, biorąc udział w V. mazurskim konkursie sygnalistów myśliwskich im. Tomka Napiórkowskiego, odbywającym się jak co roku w Spychowie k.Szczytna.
Wzieliśmy udział w dwóch konkurencjach: solowo w klasie B (A,B,C,D, gdzie A jest klasą mistrzowską), gdzie Szwadron reprezentowała moja skromna osoba i zespołowo w klasie C, choć może nie ze względu na brak umiejętności, a na brak odpowiedniej ilości szwoleżerów, aby startować w klasie wyższej. Zespołowo 3. Szwoleżerów reprezentowałem ja i szwol.Marek Misiurewicz, razem wykonaliśmy 3 sygnały: "Koniec polowania", "Rozładuj broń" i "Królik na rozkładzie". Sygnały na pozór proste, jednak my mieliśmy dodatkowe utrudnienie, jako, że zespołowo postanowilismy, jak to na kawalerię przystało, wystąpić konno, co podniosło nam trochę poprzeczkę, ponieważ konie również odczuwały tremę i spojrzenia wielu ludzi, a to nie działało na nie dobrze i rozładowywały to lekkim stąpaniem w miejscu, przez to nie ułatwiały nam gry, ale jakoś daliśmy radę i w efekcie tego zajeliśmy 5. miejsce na 7 w naszej grupie, z wynikiem 245 pkt na 300, co uważam za zadowalający wynik jak na nasz pierwszy raz na tego typu konkursie. Tym samym chciałbym podziękować Markowi za świetną współpracę.


Ja w grupie B wykonywałem sygnały następujące: "Dzik na rozkładzie", "Daniel na rozkładzie" i "Koniec polowania". Nie jestem zbyt z siebie zadowolony, jako, że miałem za sobą już 2 starty w tym konkursie, a po zagraniu 1. sygnału, który wyszedł mi najlepiej ze wszystkich trzech spocząłem trochę na luarach i dwa pozostałe nie wyszły tak jak chciałem i ostatecznie zająłem 10. miejsce na 19 startujących w grupie(251/300pkt).
Po naszym występie zespołowym dalej toczyły się przesłuchania klas wyższych, a do Spychowa przyjechały trzy kolejne nasze konie, aby zrobić kolejny punkt programu konkursu, a mianowicie "Pokaz w wykonaniu Szwadronu Honorowego 3 Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. Płk. J. Kozietulskiego". Przesiodłaliśmy i postępowaliśmy konie, po czym po zakończeniu przesłuchań zespołów ruszyliśmy w miejsce pokazu, którym było spychowskie boisko. Przeprowadziliśmy krótką próbę, a kiedy ludzie się zeszli nasz dowódca-Piotr Szakacz rozpoczął pokaz. Przeprowadziliśmy pokaz musztry i władania bronią białą: lancą i szablą, po czym dostaliśmy gromkie brawa, a sami pożegnaliśmy się z publicznością. W pokazie pod dowództwem rotmistrza Szakacza(na koniu Hufiec) udział brali szwoleżerowie: Piotr Półka na koniu Key West, Marek Misiurewicz na koniu Forest Wal, Marcin Misiurewicz na koniu Heros i ja na koniu Kurhan. W imieniu Szwadronu chciałbym podziękować również Ewie, Weronice i Oli, bez których nasz pokaz nie miałby szans się odbyć, ponieważ pomoc "z ziemi" i przy koniach jest nieoceniona, za co serdecznie dziękujemy.
Po pokazie został nam długi i pełen przygód powrót do domu przepięknymi drogami mazurskich lasów, podczas którego m.in. pomagaliśmy pchać samochód...
Po rozsiodłaniu i wyczyszczeniu naszych koni w naszej letniej bazie w Koczku, który leży jedyne 4 km od Spychowa, zaczęliśmy się szybko szykować na koncert galowy, na którym zagraliśmy marsza pułkowego. Koncert był bardzo przyjazny, pograliśmy wspólnie sygnały, pośpiewaliśmy myśliwskie pisenki, po czym wszyscy udali się do położonej jakieś 1,5 km dalej, leśnej "Gawry", gdzie odbyła się biesiada myśliwska, na której każdy z nas miał chyba pierwszy raz w życiu okazję zobaczyć tak olbrzymie ognisko-ok. 5 metrowe! Poza ogniskiem było oczywiście mnóstwo jedzenia, a z tego co wiem było m.in. 14 dzików! Po zjedzeniu i omówieniu przy stole minionego dnia postanowiliśmy, że dla nas biesiada się już kończy i opuściliśmy miłe grono bawiących się leśników i sygnalistów.
Bardzo miło będę wspominał ten piękny, choć męczący bardzo dzień, ale w końcu każdy dzień spędzony w szwoleżerskim gronie wspomina się dobrze.

Szwol. Daniel Michalczyk

 

Szef Pułku

Płk. J.H. Kozietulski

 
ORKIESTRA!
NABÓR! Wstąp do pierwszego w Polsce plutonu trębaczy
 
NABÓR!
Wstąp do Szwadronu więcej>>
 
WSPARLI NAS
Wesprzyj Szwadron Honorowy
 
Sztandar
Relacja z wręczenia Sztandaru więcej>>
 
 
Odznaka
Informacje o naszej odznace więcej>>
 
Polecamy

Zapraszamy do zakupu pięknie wydanej książki autorstwa p. Krzysztofa Skłodowskiego - 3 Pułk Szwoleżerów. Zamów : tel. (087) 566 57 50